Posty otagowane ‘Azja

10
paź
08

Rajasthanskie migawki

Bikaner, przygotowywanie jedzenia

Bikaner, nikt sie nie przejmuje zamknietym szlabanem

Deshnok kolo Bikaneru, swiatynia szczurow

Bikaner

Jaisalmer

Jodphur, jazda riksza

Jodphur, “koza z uszami”

Jodphur, pozny wieczor

Jodphur, zwany jest niebieskim miastem

Jodphur, u fryzjera

Jodphur, pan i wladca czasu

Jodphur, fotograficy w akcji

Jodphur, palac Maharajy

Jodphur, wieczorna puja w braminskim domu

26
lip
08

Po powrocie z Indonezji

Witam serdecznie!

Więc tak, jakieś dwa tygodnie temu wróciłem z wyprawy do Indonezji, która niespodziewanie zmieniła się w wycieczkę po Tajlandii, Malezji i Indonezji ;) .

Bloga niestety nie udało mi się poprowadzić w trakcie wyjazdu – jednak bez laptopa ciężko to idzie, z kolei z laptopem już raczej nie chcę jeździć – niby da się, ale jakoś bez niego jest wygodniej. No i łatwiej się zmobilizować do wyjścia na zewnątrz :) .

Pora na krótkie podsumowanie wyjazdu. Udało mi się parę nowych rzeczy zrobić, nauczyłem się nurkować, jeździć na motorze, języka indonezyjskiego. Odbyłem wyprawę do prawdziwej dżungli (na Papui), takiej jak opisują w książkach :) . No i parę innych rzeczy.

Ogólnie Indonezja to fantastyczny, a wciąż nieco niedoceniony przez turystów, kraj. Odwiedziłem 4 wyspy (Jawę, Bali, Papuę i Alor), a każda jest zupełnie inna od pozostałych – zarówno kulturowo, etnicznie jak i krajobrazowo. Jakby po różnych krajach się jeździło.

Spróbuję chociaż parę słów na ten temat tu napisać, a na razie, dla zaostrzenia apetytu, kilka zdjęć:

Matka z dzieckiem, plemię Korowajów, Papua

Starszy mężczyzna z plemienia Dani, dolina Baliem, Papua.

Żniwa na Bali

Plaża na wyspie Alor

Połów ryb, Alor

30
mar
08

Poskramiacze ognia

Witam po dlugiej przerwie.

Jak sie zapewne wiekszosc czytelnikow bloga domyslila, nie zniknalem nigdzie tam w Afryce, a po prostu wrocilem do domu – i wtedy, gdy opadly mnie codzienne obowiazki, stracilem wene do pisania bloga. W wyniku prawie polowa mojej wyprawy pozostala nieopisana.

I niestety chwilowo tak pozostanie, zwlaszcza ze znow jestem w drodze – tym razem w Azji poludniowo-wschodniej – za mna juz 2 tygodnie w Tajlandii (ale tym razem Tajlandie potraktowalem bardziej odpoczynkowo, wiec nie bedzie duzo materialu), a przede mna Malezja i Indonezja. Bloga raczej bede prowadzil nieregularnie, bo nie mam tym razem laptopa, ktory ulatwial mi pisanie poprzednio.

Na poczatek zatem kilka zdjec z wyspy Koh Tao – popisy poskramiaczy ognia.

dsc_9024.jpg
 
dsc_8935.jpg
 
dsc_8977.jpg
 
dsc_9050.jpg
 
dsc_9052.jpg