10
paź
08

Rajasthanskie migawki

Bikaner, przygotowywanie jedzenia

Bikaner, nikt sie nie przejmuje zamknietym szlabanem

Deshnok kolo Bikaneru, swiatynia szczurow

Bikaner

Jaisalmer

Jodphur, jazda riksza

Jodphur, “koza z uszami”

Jodphur, pozny wieczor

Jodphur, zwany jest niebieskim miastem

Jodphur, u fryzjera

Jodphur, pan i wladca czasu

Jodphur, fotograficy w akcji

Jodphur, palac Maharajy

Jodphur, wieczorna puja w braminskim domu


7 Odpowiedzi do “Rajasthanskie migawki”


  1. 1 MiszaK
    październik 10, 2008 o 12:52 pm

    No, Antek… Jak już mówiłem, jestem pod wrażeniem – naprawdę fajna zdjęcia i ich selekcja. Świetnie widać na nich życie… no i kolory, miejsca, klimaty… Mam nadzieję, że będziesz znajdował czas na jakieś update’y trochę częściej :)

    Pozdr!
    Misza

  2. 2 Kasia
    październik 17, 2008 o 9:32 am

    Cześć, Antek
    właśnie- nowe zdjęcia na blogu mile widziane.”Rajasthanskie migawki” to ciekawa opowieść o życiu codziennym. A wsród zdjęć, szczególnie zwraca moją uwagę “Pan i władca czasu” oraz ta kobieta i jej zjawiskowo opadająca chusta-”Pala Maharajy”-piękne…
    Pozdrawiam
    Kasia

  3. 3 anoola
    październik 19, 2008 o 7:37 pm

    piękna gra koloru ulic i ludzi.. naprawdę robi wrażenie! nieprzypadkowym przypadkiem trafiłam tutaj i będę zaglącać :)

  4. 4 Filip
    listopad 1, 2008 o 9:28 pm

    Hej!

    Fajnie jakieś nowe foty Twoje zobaczyć w necie .. noi w dodatku z odwiedzonego kiedyś przeze mnie zakątka świata :-) . Polecam odwiedzić Koleado National Park – fajne miejsce noi jak będziesz miał duuuużego farta to może nawet fote Żurawiowi Syberyjskiemu zrobisz ;)

    3m się dzielnie i nie daj się ryksiarzom! ;-)

    Fil

  5. 5 Magdalena
    listopad 16, 2008 o 8:42 pm

    Witam!

    Będę niezwykle wdzięczna za kontakt mailowy – mam do Ciebie prośbę, którą chciałabym przedstawić. Proszę to potraktować poważnie. Pozdrawiam – Magdalena
    magdalenazwisnia@gazeta.pl

  6. 6 Kam
    grudzień 1, 2008 o 7:13 pm

    “Czy nie ma Pan czasem uczucia, że Pan umrze, jeśli się nie dowie, co jest za tymi górami, które są za tymi pierwszymi? A Złote Wrota! Za Złotymi Wrotami jest Pacyfik… i Chiny, Japonia, Indie… I liczne wyspy koralowe(…)
    Przecież te wszystkie miejsca tylko na nas czekają…”
    (J. London)

    “Są tacy, co zostają w domu i tacy, co odchodzą. Zawsze tak było. Każdy może sam wybrać, ale musi to zrobić, póki jeszcze czas i w żadnym razie nie rozmyślić się”
    (Tove Janson “Muminki”)

    Czekam na więcej fot:)
    Powodzenia i pozdrowienia!

  7. 7 Torel
    styczeń 2, 2009 o 7:56 am

    Dużo szczęścia, wielu pasjonujących odkryć, niezapomnianych wrażeń (i czasu na dzielenie się nimi ;) ) i spotkań oraz sił w pokonywaniu przeciwności losu oraz własnych słabości na cały 2009 rok życzy BR z rodzinką.


Dodaj komentarz