30
mar
08

Poskramiacze ognia

Witam po dlugiej przerwie.

Jak sie zapewne wiekszosc czytelnikow bloga domyslila, nie zniknalem nigdzie tam w Afryce, a po prostu wrocilem do domu – i wtedy, gdy opadly mnie codzienne obowiazki, stracilem wene do pisania bloga. W wyniku prawie polowa mojej wyprawy pozostala nieopisana.

I niestety chwilowo tak pozostanie, zwlaszcza ze znow jestem w drodze – tym razem w Azji poludniowo-wschodniej – za mna juz 2 tygodnie w Tajlandii (ale tym razem Tajlandie potraktowalem bardziej odpoczynkowo, wiec nie bedzie duzo materialu), a przede mna Malezja i Indonezja. Bloga raczej bede prowadzil nieregularnie, bo nie mam tym razem laptopa, ktory ulatwial mi pisanie poprzednio.

Na poczatek zatem kilka zdjec z wyspy Koh Tao – popisy poskramiaczy ognia.

dsc_9024.jpg
 
dsc_8935.jpg
 
dsc_8977.jpg
 
dsc_9050.jpg
 
dsc_9052.jpg

5 Odpowiedzi do “Poskramiacze ognia”


  1. 1 pokryfka
    marzec 30, 2008 o 7:14 pm

    zamiast anglii malezja i indonezja :-) jak dlugo tym razem? powodzenia!

  2. kwiecień 1, 2008 o 11:38 am

    Nieregularnie ale dobrze, że w ogóle. :)
    Pozdro

  3. 3 Kasia
    kwiecień 25, 2008 o 10:03 pm

    Witaj Antku!
    Imponujące te ogniste popisy ;-) A na wyspach to domyślam sie iście rajskie widoki… Wpisy nieregularne, ale są i to sie liczy. Jeszcze raz thx. za smsa i powodzenia w tej dziczy :-)
    Pozdrawiam

  4. luty 21, 2009 o 4:07 pm

    Teraz jestem pewien że muszę tam pojechać żeby to zobaczyć!


Dodaj komentarz