Zdjęcia mogłabym chwalić i chwalić…ale nie chce się powtarzać dlatego napisze coś innego. W moim odczuciu motywem przewodnim tych portretów: mogłyby być piękne, czarne oczy tamtejszej ludności. Różne osoby-różne spojrzenia:radość, niepewność, zaskoczenie. Naprawdę, szkoda mi tych dzieciaczków,że niepotrzebnie marzną, są niedożywione i w ogóle…- tymbardziej jak pomyśle ile każdy z nas ma niepotrzebnych ciuchów itp.rzeczy w domu, z którymi nie wiadomo co zrobić… A co do tej konfliktogennej sprawy w górach Simen to naprawdę nie rozumiem dlaczego nie wykorzystuje się rozwiązań, które sprawdziły się w innych miejscach? Jedno jest pewne chroniąc przyrodę i te wszystkie unikaty, nie można zapominać o mieszkańcach tego Parku N., którym zapewne ciężko żyć w takich warunkach- w końcu podziwianiem gór i krajobrazów żołądków sobie nie napełnią. Mam nadzieję, że uda się wprowadzić w życie jakiś skuteczny program, który chociaż w części pogodzi rozbieżne interesy.
Pozdrawiam
Chciało by się napisać , to ludzie żyją jeszcze w takich warunkach ?Ale wiem ,że tak jest ,żyją.Nie tylko w afryce ale także blisko nas .Nie sądzę ( o tym pisała moja poprzedniczka ) ,że programy pomocy ludziom takim jak Ci na zdjęciach coś zmienią.To ,ze dowiozą czystą wodę i trochę leków nie zmieni ich warunków życia .To musi byc akcja na szeroką skalę .Ale nie wiem czy kiedykolwiek bogaci tego świata zaprzestaną sponsorować wojny czy poszukiwania życia w kosmosie a zaczną karmić swoich ludzi , tych co umierają obok nas .A oczy na tych zdjęciach tylko widziałam smutne , nawet gdy usta się usmiechały .Pozdrawiam .
pikne Antonio…
Zdjęcia mogłabym chwalić i chwalić…ale nie chce się powtarzać
dlatego napisze coś innego.
W moim odczuciu motywem przewodnim tych portretów: mogłyby być piękne, czarne oczy tamtejszej ludności. Różne osoby-różne spojrzenia:radość, niepewność, zaskoczenie. Naprawdę, szkoda mi tych dzieciaczków,że niepotrzebnie marzną, są niedożywione i w ogóle…- tymbardziej jak pomyśle ile każdy z nas ma niepotrzebnych ciuchów itp.rzeczy w domu, z którymi nie wiadomo co zrobić… A co do tej konfliktogennej sprawy w górach Simen to naprawdę nie rozumiem dlaczego nie wykorzystuje się rozwiązań, które sprawdziły się w innych miejscach? Jedno jest pewne chroniąc przyrodę i te wszystkie unikaty, nie można zapominać o mieszkańcach tego Parku N., którym zapewne ciężko żyć w takich warunkach- w końcu podziwianiem gór i krajobrazów żołądków sobie nie napełnią. Mam nadzieję, że uda się wprowadzić w życie jakiś skuteczny program, który chociaż w części pogodzi rozbieżne interesy.
Pozdrawiam
Chciało by się napisać , to ludzie żyją jeszcze w takich warunkach ?Ale wiem ,że tak jest ,żyją.Nie tylko w afryce ale także blisko nas .Nie sądzę ( o tym pisała moja poprzedniczka ) ,że programy pomocy ludziom takim jak Ci na zdjęciach coś zmienią.To ,ze dowiozą czystą wodę i trochę leków nie zmieni ich warunków życia .To musi byc akcja na szeroką skalę .Ale nie wiem czy kiedykolwiek bogaci tego świata zaprzestaną sponsorować wojny czy poszukiwania życia w kosmosie a zaczną karmić swoich ludzi , tych co umierają obok nas .A oczy na tych zdjęciach tylko widziałam smutne , nawet gdy usta się usmiechały .Pozdrawiam .
Przepiękne zdjęcia. Dla mnie te twarze to kwintesencja człowieczeństwa. Oczy tych dzieci, egzotyczna uroda kobiet, naturalność. Przepiękne fotografie.
Respekt w dalszym ciagu. Foty nieziemskie, chociaz etiopskie
Pozdrowionka i trzym tam garde dalej i wiecej fot wiecej wiecej wiecej!
Swietne zdjecia, Pozdrawiam
“W oczach tkwi siła duszy. ”
Paulo Coelho, Alchemik
Oczy. Najbardziej intrygująca część twarzy jak dla mnie.
Po obejrzeniu zdjęć stają się dla mnie jeszcze ważniejsze.
Wspaniałe portrety.
Fantastyczne fotki; mam nadzieję, że za 2 m-ce zobaczę przynajmniej część magicznej Etiopii pokazanej Twoimi oczami