19
mar
07

Simen – doliny

Po zejściu ze szczytu Bhawit kolejne kilka dni trasa prowadziła dolinami, u podnóży gór, aż do miasteczka Adi Arkay. Widoki z dołu były nie mniej imponujące (o ile nie bardziej) niż widoki ze szczytów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


10 Odpowiedzi do “Simen – doliny”


  1. 1 konsument
    marzec 19, 2007 o 2:31 pm

    Zajebiste zdjęcia i piękne widoki. Chętnie zobaczę kolejne zdjęcia

  2. 2 marcin p
    marzec 19, 2007 o 4:28 pm

    mistrzostwo swiata Antonio…
    lg
    mp

  3. 4 Weronika
    marzec 19, 2007 o 6:18 pm

    A ja mam prosbe:) wlasnie ledwo poznalam Twoj glos wiec umieść jakieś swoje zdjecie, bo niedlugo zapomnimy jak wygladasz!!

  4. marzec 19, 2007 o 10:25 pm

    Cud miód malina !!!
    Zaraz ściagam tu znajomych .Antek -zdjęcia piekne !! Jestem pełna zachwytu .
    Niesamowite wrażenie robi ta widmowa góra w słońcu .Coś niesamowitego.Kolory ziemi jakie nigdy i nigdzie nie spotkałam.
    Respect !Pozdrawiam

  5. marzec 19, 2007 o 10:25 pm

    Witam,
    Właśnie oglądam wszystkie zdjęcia uważnie i słucham P.Rubika & Fiolka(w duecie)-dobry podkład do tych fotek ;-) ( zrobiłam sobie taką małą przerwę w rozwiązywaniu kazusów :-) ))Oczywiście,” że fotki nie są mniej ciekawe”! Kapitalnie wyszła ta woda u Kolegi, a uchwycone krajobrazy- cóż poprostu masz talent… brak słów…A jak tam dalsze plany?
    Pozdrawiam

  6. marzec 20, 2007 o 9:10 am

    Hej, dzięki serdecznie za wpisy. Cieszę się że się podobają zdjęcia ;) , mi się też bardzo podobało w Górach Simen.
    Zapraszam już w czwartek na kolejny wpis

  7. 9 JarekB
    marzec 25, 2007 o 4:11 pm

    Antek, co ja tam bede duzo pisal. Pelen respect! Pozdr.

  8. kwiecień 6, 2007 o 9:12 pm

    Kaśka – no jasne ze woda niczego sobie przecież sie starałem jak jak najepiej do zdjęcia ułożyc :-) Ty wiesz ile prób trzeba przeprowadzić by sie z rą wylewała dokładnie tak jak pan fotogra sobie żażyczy ;-)

    Ech .. łezka sie w oku kręci .. ;-)


Dodaj komentarz